To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Młody Trucker
Forum początkujących kierowców trucków

Pierwsza trasa - Kuchenka gazowa

Waldek80 - 2012-10-31, 18:06
Temat postu: Kuchenka gazowa
Hejka.

Powoli zaczynam się rozglądać za rzeczami niezbędnymi w trasie i z pewnością do takich zalicza się kuchenka gazowa, no bo bez ciepłego jedzenia ani rusz.

Co prawda mam w domu butlę turystyczną, z której korzystam podczas dłuższych wypraw na ryby, jednak wydaje mi się, że jest ona mało praktyczna - dość ciężka, mało stabilna i ogólnie rzecz biorąc niezbyt bezpieczna, jeśli chcielibyśmy z niej korzystać wewnątrz trucka.

Bardzo podobają mi się kuchenki walizkowe, dokładnie takie same jak ta, którą wozi ze sobą Krzysiek - możemy zobaczyć w filmikach "Życie w trasie", a dla pewności dodam poniżej zdjęcie.



Wg mnie to idealne rozwiązanie do ciężarówki i pewnie sporo osób się ze mną zgodzi. Z pewnością ktoś z forumowiczów miał już okazję korzystać z tego dobrodziejstwa i będzie w stanie określić, jaki zapas nabojów gazowych warto zabrać powiedzmy na każdy tydzień trasy.

Załóżmy, że na tej kuchence gotujemy wodę na kawę/herbatę do śniadania, coś tam odgrzewamy na pauzie 45-ce + kolejna kawa, grzejemy też obiado-kolację, a czasami, przy nocce na jakimś dzikusie czy w zatoczce możemy też sobie podgrzać trochę wody do mycia itd. itp. no i oczywiście korzystamy z tej kuchenki również w weekendy.

bobo82 - 2012-10-31, 19:15

Waldek80, no ta kucheka walizkowa fajna sprawa znajomy ma taka właśnie i sobie chwali ją bardzo.

:roll:

mobil1994 - 2012-10-31, 19:46

Z tymi nabojami jest tak że starczają w zależności od tego ile użytkujesz. Ale pewnie ze 2-3 tyg Ci wytrzyma. Bo czytałem gdzieś że jeden nabój (wkład) trzymał 4 tyg, ale to chyba przy minimalnym użytkowaniu.
Federico - 2012-10-31, 22:42

Ktoś użytkujący taką kuchenkę mógłby polecić jakiegoś producenta, bo dużo tego jest i nie wiem które dziadowskie, a które nie.

W sklepach piszą, że jeden nabój starcza na 3h dużego płomienia więc 3 tygodnie to chyba przesada jeżeli podgrzewa się coś więcej niż napoje ;)

26Lollipop26 - 2012-11-01, 12:39

Ja też uważam że to stanowcza przesada z tymi 3 tygodniami bo skoro butla 2 kg starcza na o.k miesiąca to taki pojemniczek malutki nie ma szans być prawie tak samo wydajny.... To chyba logiczne pojemniczek pojemniczkiem a ilość gazu ilością gazu a płomień uzyskujemy z gazu a nie z pojemniczka :D
MichalScania - 2012-11-01, 12:49

A ten pojemniczek ile kosztuje?
Waldek80 - 2012-11-01, 14:08

MichalScania napisał/a:
A ten pojemniczek ile kosztuje?


Opakowanie zbiorcze 28 takich pojemników razem z wysyłką wychodzi 128zł, czyli w przeliczeniu za jeden nabój niespełna 4,60zł. Wg mnie nawet przy zużyciu 2-3 pojemników na tydzień jest to przystępna cena, w zamian za komfort gotowania właśnie na tego typu kuchence. Ja to w sumie nie wiem, czy dwóch takich maszyn nie zakupię, co by szybkie obiady gotować czasami na dwóch palnikach ;)

MichalScania - 2012-11-01, 15:14

Pewnie, że tak. Komfort w tym przypadku jest bardzo duży, duża butla dużo zajmuje i tak jak wspominaliście jest niestabilna. A to bez problemu kładziemy na podłodze i grzejemy co trzeba. Cena w porządku, pewnie się niedługo skuszę.
AlameR - 2012-11-02, 22:56

Mój ojciec ma normalną butle i nie jest też źle. Użytkowałem ją całe wakacje i jeśli chcesz używać ją w ciężarówce to nie będzie problemu gorze już w busie. A cena załadowania butli też nie jest zła, jeszcze można zrobić to samemu więc nie wiem czy będzie się oplacało za te 130zł miesięcnie :)
Waldek80 - 2012-11-03, 15:11

Nie no raczej nie spalę 28 pojemników gazu w miesiąc, żebym go zużył aż za 130zł - bez przesady, musiałbym chyba tylko gotować a nie drajwować :D
MichalScania - 2012-11-03, 16:07

Te duże butle mają minus taki, że jak chcemy coś zrobić ciepłego na parkingu, a jest wiatr to ciężko to czymś zakryć. No i są mało praktyczne, targanie takiej butli też jest problemem, w dodatku jej stabilizacja w samochodzie.
AlameR - 2012-11-03, 23:55

O stabilizacje to Ty się nie bój bo postawisz i stoi :D U mojego taty ma zawsze miejsce na tej głownej płycie czy jak to nazwać obok kierowcy pasażera i ani się nie ruszy :) Zawsze znajdzie się jakis kont a jak nie to w trucku no ale jak kto woli :) Tata nie narzeka na tą butle :)
Frytek - 2012-11-25, 20:44

Co do kuchenek to jedni kierowcy sobie chwalą te na naboje, inni znowu mówią że to g...o a znowu posiadacze butli sobie chwalą butle a posiadacze tych walizeczek na odwrót więc co kto lubi, sam przymierzałem się do kupna takiej ale jednak zdecydowałem się na butlę, sprawdzona rzecz i więcej się tego widzi po autach więc o czymś to świadczy.
Tylko butla ma wadę bo z tego co słyszałem(na uniwersytecie parkingowym) to na zachodzie nie za bardzo można wozić butlę w aucie w środku.

Waldek80 - 2012-11-25, 22:45

Butla ma więcej wad.

Musisz mieć czym ją odpalać, w kuchence masz zapalarkę wbudowaną - niby szczegół, a cieszy. Gotując poza kabiną butlę i kuchenkę trzeba osłaniać od wiatru - o ile kucheneczka jest niziutka i się ją osłoni byle czym, to w przypadku butli już jest trudniej.

Wiesz, ja podejrzewam, że mianem g...a określają tę kuchenkę Ci, którzy z niej nigdy nie korzystali, lub ewentualnie przymierzali się do inwestycji ale sobie przeliczyli, że jednak w przypadku butli będzie taniej, o jakieś 5zł w skali miesiąca, ale jednak. To pewnie ci sami, którym szkoda 2€ na prysznic i tak dalej, no ale mniejsza o to.

Na chłopski rozum to ciężko mi znaleźć jakiekolwiek wady tej kuchenki, góruje nad butlą pod każdym względem, no ale to moje osobiste zdanie na ten temat.

[ Dodano: 2012-12-20, 14:58 ]
Jako, że komplet papierów już mam i intensywnie poszukuję pracy, to zacząłem się też powoli "zbroić" w niezbędne akcesoria potrzebne w pracy.

Wczoraj po południu dotarła do mnie kuchenka - postanowiłem "zaszaleć" i kupiłem kuchenkę walizkową o mocy 3,2 kW (znacznie wyższa moc od najtańszych kuchenek tego typu - kuchenka jest wyposażona w tak zwany podwójny palnik, na którym znacznie szybciej wszystko ugotujemy), dodatkowo mamy ruszt z nierdzewki. Myślę, że taka kucheneczka powinna się dobrze sprawdzać.

Poniżej fotki, sorki za średnią ostrość, ale celowo robiłem zdjęcia bez lampy, żeby nie robić odbłysków, bo rusz świeci się jak psu jajca ;)





Ruszt i palnik szybciutko stygną, co jest niewątpliwą zaletą tej kuchenki, bo bardzo szybko możemy ją spakować do walizki po zakończonym gotowaniu. Ponadto mieści się do walizki bez odwracania rusztu na drugą stronę, co chyba też nie jest bez znaczenia.

Wygląda też na to, że stosunkowo łatwo będzie ją utrzymać w czystości - boczne ścianki rusztu można demontować i całość dokładnie umyć, nie ma jakichś zakamarków, w których mógłby nam się zbierać tłuszcz i brud, którego byśmy nie mieli jak wyczyścić.

Kuchenkę kupiłem na alledrogo, w zestawie z 4 nabojami kosztowała 89,90 plus przesyłka, raczej z czystym sumieniem mogę ten produkt polecić.

bigman - 2012-12-20, 21:15

Waldek80, powiedz o co chodzi z tym podwójnym palnikiem? Patrzę na fotkę i nie widzę, by były dwa płomienie. Ruszt jest na pewno z nierdzewki a nie czasem z aluminium?
Tak pytam bo fajne to cacko i pewnie też będę musiał się temu bliżej przyjrzeć:)

[ Dodano: 2012-12-20, 21:18 ]
A już chyba wiem o co chodzi z tym podwójnym palnikiem. Płomień jest wewnątrz i na zewnątrz palnika tak?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group